#vlr

Po pewnej domowie gdzie na pigulach,MJ ale glownie na amfie bylem. Godzina otwarcia pobliskiego sklepu sie zblizala i niektorym gosciom tyton sie pokonczyl, a mi popity i takie tam.
Zglosilem sie na misje ale powiedzialem,ze sniff&go musi byc, zeby ogarnac poranek na zewnatrz.
Do sklepu jakies 10 minut drogi mam,feta weszla po 5... .Doszedlem do tego sklepu,dumny bylem z siebie bo sie nie wywrocilem po drodze,a jeszcze lepiej sie poczulem jak wszystko co mialem kupic rzucilem na lade ekspedientce i czekalem juz tylko na cene.
A ona mi na to ze kasa nie dziala i czy nie moglbym dla niej zobaczyc jakie sa ceny tych produktow bo ona nie zna na pamiec.
Potrojnie, kurwa, widzialem troche mi to zajelo, najpierw odnalezc droge do tego co wzialem,nie mowiac o przeczytaniu..
Ona musiala cos wiedziec i mi na zlosc chyba zrobila <_<

20

#r86

Jaraliśmy. Jadziemy we 2 autobusem , nagle podchodzi kanar
Kanar-dzieńdobry poprosze bilety
Ja- nie mam kurwa biletu bo jestem bezrobotny mój ziomek to samo
Kanar- Kurwa na bilety niema cie a na ćpanko tak!?
Ziomek- No nie!
i poszedł dalej........
Spoglądam na kumpla a ten ledwo co na oczy widzi

24

#913

Ostatnio starsza robi pranie i mnie woła:
- Grzybiarz:) chono tu!
- Nie chce mi się, gram.
- Chodź, coś znalazłam.
Poczerwieniąwszy na twarzy, poszedłem do łazienki. Rozmowa dalej:
- Co to jest? <i wyjmuje bletki, które notabene szukałem 5 dni :) >. To Ty palisz?
- Aaa, nie będe ukrywał. W końcu już troche lat mam - odpowiedziałem.
- Ale jak? Normlanie kupujesz tytoń i kręcisz papierosy?
- Nom. <i zabrałem jej bletki>.
A teraz puenta:
Matka myśli że te bletki służą mi do palenia fajek.
Dodatkowo przyznałem się w koncu że jaram fajki.
Także i z bletkami/lufkami walającymi po chacie mam już spokój, dodatkowo mogę legalnie palić szlugi:)

36

#3QQ

Ja nie pale czesto, dlatego jak zapale to sie zachowuje dziwnie ^^
Siedze sobie na balkonie, panuje polmrok i spalilem lufe dobrego zielska. Chcialem nabic nastepna, ale glod nikotynowy dal o sobie znac, wiec zrobilem zobie przerwe na papierosa.
Podpalam... Pali sie sam papier, a w srodku jakby pusto... "wysypal sie tyton z konca?" - *mysle*. Podpalam dalej, w koncu caly papieros sie nie rozwalil .
I nagle zaczyna mi sie palic ogniem fajka. "No kurwa, jak pale to mi sie jeszcze to nie zdarzylo, chyba mi odpierdolilo 8-( skad ten ogien !?". Po wnikliwej analizie okazalo sie, ze zapalilem szluge nie z tej strony co trzeba.
Czerwone malboro maja pomaranczowy filtr, trzeba byc idota, zeby nie zauwazyc.

31

#ZY6

Pamiętam jak za czasów gdy chodziłem do 1 liceum mieliśmy pewien wyjazd w góry z szkołą na początku roku...
nagle do pokoju wbija się 3 typów, coś zagadują i nagle jeden wyjmuje strzykawkę z brązowym płynem i daje sobie w żyłę i pyta czy ktoś też chce... potem się okazało że wyszukiwali ćpunów, strzykawka była napełniona herbatą i igła wchodziła do jej środka... gdy wszystko się wyjaśniło powiedziałem że od początku widziałem że to kit bo kompot jest bezbarwny... do końca roku na lekcjach słyszałem teksty za pleców że jestem ćpunem bo niby wiem jaki kolor ma kompot... ignoranci...

26

#Q0Y

To sie zdarzyło dziś wyszedłem do sklepu spotkałem 2 ziomków pytaja czy sie składam na palenie mowie okej :) a że latam z towarem dałem grama za 15 i tak zjaraliśmy 3 rurki z fifki nastepnie po 30 minutowej przerwie zjaralismy z butli kolejne kilka rurek poszedlem troche zajebany do domu po rannym dxm :D i stary mnie woła na podwórko i mowi zebym pomogl mu wyczyścic samochód...wiec pierw wytrzep wycieraczki z samochodu...ja najarany pomyslalem ze wycieraczki do szyb i wyciagnąłem tą gume łamiac pałak :D stary nie wierzy ze mature zdalem majac tak zryty łep :D

31

#PZn

Jadę pośpiechem, jestem już w zasadzie na miejscu, jakieś 5 minut przed dworcem zachodnim. W przedziale pusto, wieczór, zgaszone światło, pale fajkę i czekam aż dojedziemy. Doganiamy jadący równolegle pociąg, jakaś podmiejska osobówka, widać, że wiele przeszła. Dzieli nas kilka torów. Widzę, że cały pociąg pusty, poza jednym wagonem, gdzie stoi w jednym miejscu w chuj ludzi z browarami. Stołeczna impreza, pomyślałem. W tym momencie zmiana toru, zjeżdżamy się i przez moment jadę z nimi okno w okno. Trafiłem akurat na moment, jak jakiś dres ściągał kreskę z tych takich śmiesznych stolików "by pkp".

23

#MQ3

Miałem grama tak na 6 lufek bez tyty była godzina 23 w domu rodzice śpią: nabijam jedną lufencje, pale, zgłodniałem, zjadłem sporo, drógą nabijam, pale, zgłodniałem, zjadłem sporo, nabijam trzecią, pale, zgłodniałem i zabieram sie za jedzenie i prawie skończyłem, źle sie poczułem od tego żarcia. pobiegłem do kibla i sie zażygałem, wyżygałem chyba wszystko: spory obiad z zupą i powójnym drógim daniem, deser i z 8 pajd chleba.
jak juz wszytstko wyszło wszedłem pod prysznic i go załączyłem, opłukałem sie zały, mydłem sie umyłem bo smierdziałem żygowinami, wyszedłem jeszcze na chwile ku kiblowi, żeby jeszcze sie do końca wypruznić (tym razem z tyłu), wszedłem zpoowrotem pod prysznic usiałem w nim lecaiała na mnie cieplutka woda i zasnołem, budziłem sie w między czasie mając nadzieje, ze niekt mnie tu nie znajdzie i pogotowia nie wezwie ale sie po jakimś czasie obudziłem (woda jeszcze sie lała to ją wyłączyłem) wytarłem sie poszedłem spać i zanim znów zasnołem, zauważyłem, ze jest 3:30 w nocy. Kórwa spałem pod prysznicem ze 3 godziny!

10

#D9n

Kiedyś byłem na dyskotece, na dxm, dyskoteka jak dyskoteka. Nad ranem (ba do 12) jezdzilismy po okolicach mojego miasta. Wtedy zdecydowałem ze sprubuje fety, bo wczesniej nie działała. Siedzielismy se na takiej górce sporej z piasku (u nas są takie dziwne rzeczy) i wciągnąłem, troche siedzimy. I chuj nie działa.

Kumpel mówi: -musze umyć samochód
ja: -a nie kupujesz tego fiata (coupe)
on: -no chcialbym ale samochód musi być też praktyczny
ja: no co ty, takie bugatti byś miał, nikt by cie nie dogonił na drodze, jakbyś wcisnął gaz na skrzyzowaniu to byś zniknął wszystki z oczu w pół sekundy, w ogóle 1000 koni mechanicznych, gdzie jest C.(drugi kumpel)?
on: -idzie tu
ja: -aha luz, no i sobie wyobraź, o czym ja mówiłem, a ten bugatti to kurde nawet z bolidami f1 byś wygrał, człowieku, 1000 koni przeciez to aż strach dotknąć pedału gazu, ale kurde w Polsce to bys nie pojezdzil bo te drogi, gdzies na zachodzie to tak, oni przynajmniej na autostradach nie mają ograniczenia i drogi są zajebiste, w ogóle ciekawe jak on pali, pewnie w huj ale teraz są nowe technologie, choc myśle że i tak sporo żre, u nas paliwo drogie, a drogi złe w ogóle hardkor
<przychodzi C.>
ja: -ej człowieku fajna koszulka, ten niebieski pasek z boku, za ile kupiłeś i gdzie, a tak w ogóle to co tak cie długo nie było, my tu już z pół h siedzimy i gadamy a ty co, siedzisz w samochodzie i spisz, mówiliśmy właśnie o...
C.: - napij sie
Ja: - Co?
C.: - napij sie bo ci sie pic chce.
Ja: - ej kurde rzeczywiscie, może ty jesteś medium, i wiesz co ja myśle, może wykorzystasz to w totolotku, człowieku (mówie do pierwszego kumpla) widziałeś? C. wie co sobie myśle
A on: - Nie stary, ty nie myślisz, ty cały czas gadasz
Ja: - ooooo chyba jednak działa :D

Pierwszy raz, tak sie rozgadałem że przegapiłem że działa

9

TripStory